Wywiady • Tomasz Lutecki

Reprezentant Polski w futsalu | Constract Lubawa

"Jesteśmy na tyle silną reprezentacją, że nasze szanse w el. ME są duże"

10/09/2020

zdjęcie: www.polsatsport.pl

Jakub Drożdż, Polish Football Almanac: -W el. ME 2022 wylosowaliśmy Portugalię, Czechy i Norwegię. Co Pan sądzi o naszych szansach?

Tomasz Lutecki: -Jesteśmy na tyle silną reprezentacją, że nasze szanse są duże.

 

-A co sądzi Pan o nowej formie eliminacji: mecz i rewanż? Czy to może nam ułatwić awans, czy jednak wolał Pan poprzednią formułę mini turniejów?

-Taka forma eliminacji to nowość w futsalu. Ciężko mi powiedzieć co wolę, bo pierwszy raz spotykam się z taką formułą. Turnieje eliminacyjne były dla nas różne. Doznawaliśmy bolesnych porażek i osiągaliśmy piękne zwycięstwa. Może mecz i rewanż okaże się dla nas dobrym rozwiązaniem, ponieważ będzie więcej czasu na przygotowanie taktyczne pod rywala.

 

-Jakie są Pana doświadczenia w meczach z tymi przeciwnikami?

-Portugalia to aktualny mistrz Europy, ale uważam, że nie jesteśmy na straconej pozycji. Potrafiliśmy stawić im czoła w meczach sparingowych. Czesi jak najbardziej są w naszym zasięgu. Już nie raz pokazaliśmy, że potrafimy z tym rywalem wygrywać. O Norwegii ciężko mi coś powiedzieć, ale z tych spotkań musimy wyciągnąć komplet punktów.

 

-Wkrótce rozpocznie się zgrupowanie reprezentacji w Szamotułach. Reprezentanci spotkają się pierwszy raz od prawie 9 miesięcy. Nie może się Pan doczekać?

-Oczywiście! Spotkanie kolegów po tak długim czasie to coś wspaniałego! Nie mogę się doczekać kolejnych wspólnych pracowitych treningów na wysokim poziomie.

 

-Czyli atmosfera na zgrupowaniach kadry jest...

-Przyjacielska. Spotykamy się w podobnym gronie od długiego czasu, także każda chwila zgrupowania to przyjemność.

 

-Proszę mi powiedzieć o Pana początkach w kadrze?

-Początki były ciężkie. Zderzenie na treningach z najlepszymi zawodnikami w Polsce to spore wyzwanie. Umiejętności i poziom jest bardzo wysoki i trudno było mi się od razu do tego dostosować.

 

-Który mecz wspomina Pan najmilej?

-Na pewno każde zwycięstwo wspomina się miło. Chyba najlepszym wspomnieniem jest "zwycięski remis" z Hiszpanią w Elblągu.

 

-A który chciałby wymazać z pamięci?

-Nie chciałbym wymazywać tego z pamięci, bo takie porażki uczą pokory, ale cały turniej eliminacyjny do ostatnich Mistrzostw Świata to niemiłe wspomnienie.

 

-Niedawno podpisał Pan kontrakt z Constractem Lubawa. Jakie ma Pan indywidualne cele na rozpoczynający się właśnie sezon?

-Chciałbym w każdym meczu dawać drużynie cegiełkę, która pozwoli zbudować fundamenty zwycięstwa.

 

-A jakie są cele Constractu?

-Constract buduje drużynę, która chce się bić o najwyższe cele. Udowodniliśmy, że stać nas na to zdobywając Puchar Polski. Kolejnym krokiem w rozbudowywaniu naszych sukcesów będzie mistrzostwo.

 

-A czy ciągnie Pana za granicę? W jakiej lidze chciałby Pan jeszcze zagrać?

-Dużą przygodą dla mnie jest już gra w Lubawie. O zagranicznych klubach myślę bardziej w sferze marzeń, ale każda podróż na ciepłe południe Europy byłaby czymś wspaniałym. Ciekawym kierunkiem jest również liga rosyjska.

 

-Dziękuję za rozmowę!